Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sir
Centaur Czworonożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jeszcze z domu :)
|
Wysłany: Nie 1:14, 15 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Odnoszę wrażenie, że ludzie wyolbrzymiają swoją niechęć do Sienkiewicza na zasadzie "To jest lektura, więc jej nie polubię". A przecież czytając "Potop" można prowadzić ciekawe obserwacje psychologiczne bohaterów i kształtować skłonności feministyczne u panien - patrz traktowanie Oleńki przez narratora jak idiotki, czy to nie wzbudza w Was gwałtownego uczucia protestu przeciwko takiemu stereotypowemu przedstawieniu bohaterki? :>
Dalej... tak pogardzane "Nad Niemnem" - całkiem niezłe z psychologicznego punktu widzenia, że nie wspomnę o analizowaniu utworu pod kątem języka ezopowego! Nie jestem co prawda fanką twórczości pani Elizy, ale wydaje mi się, że niechęć do tej lektury jest nieco przesadzona. Oczywiście, iż nie jest to arcydzieło literatury i daleko pani Elizie do - chociażby - "Granicy" Nałkowskiej albo innych powieści okresu XX-lecia, lecz wcale nie jest taka zła!
Jak sądzę, wiele osób się ze mną nie zgodzi i mam tego pełną świadomość, aczkolwiek moje spojrzenie na literaturę polską w ostatnim roku uległo pewnej pozytywnej modyfikacji, stąd takie "wywrotowe" przemyślenia ;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zhar
I Drink Your Blood And I Eat Your Skin
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 326
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stepy Akermanskie
|
Wysłany: Pon 7:42, 16 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Sir ale w uwczesnej literaturze byl baaaardzo widoczny podzial na panienki glupie i omdlewajace na widok nawet muchy i na kobiety silne i trzymajace nawet facetow za mordy. Tak samo jak na facetow bohaterow i zdrajcow. To w zasadzie miala byc literatura patryiotyczna i dlatego taki podzial. Tak jast u Sienkiewicza, Orzeszkowej czy u Mickiewicza i wielu innych
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Siobhan
Pani Dyktator
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szara, ponura i zła Anglia
|
Wysłany: Sob 18:29, 21 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Sir, "Mistrz i Małgorzata" to też była lektura i polubiłam ją do szaleństwa.
Moja niechęć do Sienkiewicza zaczęła się w podstawówce, bo "jakie to głupie, Staś i Nel powinni tam umrzeć i tyle".
A z "Potopem" to jest tak, że ja bym tę książkę określiła tak, jak Myśka. Wszystko proste, taka przygodówka. Jako przygodówka powinien wciągać, a mnie śmiertelnie znudził. Podobnie jak wcześniej "Krzyżacy".
I nawet nie miałam obrazków! xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir
Centaur Czworonożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jeszcze z domu :)
|
Wysłany: Sob 20:43, 21 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Zhar, zapewniam Cię, że nie musisz mi tłumaczyć idei literatury "ku pokrzepieniu serc". Stosunkowo niedawno siedziałam bardzo głęboko w literaturze polskiej - zarówno prozie jak i poezji, o wiele głębiej niż na lekcjach ;)
Nie miałaś obrazków Siobhan? Uuu, to jakieś dziwne wydanie miałaś, bo ja mam w domu "Krzyżaków" i "Ogniem i mieczem" w wydaniu bardzo dużym, bardzo grubym i bardzo ciężkim z obrazkami co jakiś czas. Chociaż nie powiedziałabym, że te ilustracje są na jakimś szczególnie wybitnym poziomie, no ale... zawsze to obrazki XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Siobhan
Pani Dyktator
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szara, ponura i zła Anglia
|
Wysłany: Nie 9:07, 22 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
A ja miałam takie stare, obleśne, rozpadające się wydanie i nawet obrazkami nie mogłam sobie umilić lektury.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir
Centaur Czworonożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jeszcze z domu :)
|
Wysłany: Nie 12:19, 22 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Ejże, takie stare książki są najlepsze! Pożółkłe kartki, gdzieniegdzie nadszarpnięte, rozsypujące się i ten specyficzny zapach starości, mmm! Mam w domu parę takich książek i od razu widać, że pochodzą z innej epoki :)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Siobhan
Pani Dyktator
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szara, ponura i zła Anglia
|
Wysłany: Nie 20:30, 22 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Też takie lubię, ale tamta właśnie w ogóle nie kojarzyła się z inną epoką. Była po prostu obleśna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nova
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 23:23, 22 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
stare książki są fajne pod warunkiem, że nie są z biblioteki. jeżeli są z biblioteki, to najprawdopodobniej ktoś na nie zwymiotował/wysmarkał/opluł/zrobił coś równie obleśnego - taka mała dygresja ;p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fraziu
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 224
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon 21:03, 23 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Obrazki z Krzyżaków były fajne, bo byli na nich rycerze na koniach. xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Araia
Czarny kot
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Pon 23:37, 23 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Krzyżacy byli fajni
Powiedzieli nam że możemy ich nie czytać bo obejrzymy film, to stwierdziłam że mogę pochodzić na wagary zamiast na lekcje, a za to przeczytam książkę i mi się spodobała.
A potem kazali nam narysować krzyżaka w zeszycie (ech... gimnazjum...)
Narysowałam stojącego tyłem, sikającego krzyżaka. Ech... xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entreen
Homo Enciakus
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Wto 9:39, 24 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
stare książki rule! Ja mam właśnie "w pustyni i w puszczy" dwie, z 1950 roku czy coś koło tego (starsze niż moi rodzice!!!), rozsypujące się, żółte, i pachnące starym papierem... posklejałam je niedawno troskliwie ^^...
a co do lektur i powyższego spostrzeżenia "książka be, ale lektura"... nie lubię takiego podejścia. Nie mówię, że tu takie jest, bo nie ma, ale nie lubię . Ja do każdej książki podchodzę z ochotą (acz nieco zraziłam się s-f, jakoś nie mam serca...)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Neo
Centaur Czworonożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: A galaxy far far away
|
Wysłany: Pią 22:59, 27 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Ja wam powiem, że ze mną to jest tak, że nawet lubię czytać i jak mnie coś wciągnie, to książkę pochłaniam, ale jakoś tak nigdy nie mogę się zabrać za coś. Albo jestem gdzieś w połowie i to leży. Przypomnę sobie o niej rok później xD Albo czytam po 3 strony dziennie, bo mi się nie chce hehe xD A co do lektur, ostatnią lekturą jaką przeczytałam w całości i jaka mi się naprawdę podobała, był 'Mistrz i Małgorzata'. Cudowna książka xD A poza tym strasznie podobały mi się 'Medaliony' Nałkowskiej (co prawda jeszcze nie przerabialiśmy, ale to lektura, więc na temat xD), chociaż okrutne, ale lubię taką wojenną literaturę. O, pamiętam, że w gimnazjum, to mi się 'Kamienie na szaniec' podobały xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Myśka
mała księżniczka
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:48, 20 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
czytał ktoś 'jądro ciemności'? dziiiiiwna książka.
a jeszcze co do Żeromskiego. nie lubię 'syzyfowych prac', 'ludzi bezdomnych' trochę mniej, 'przedwiośnie' dosyć mi się podobało. ogólnie nie jestem wielbicielką twórczością tego pana, ale niektóre jego opowiadania mnie urzekły i naprawdę wzruszyły. może to i tendencyjne bla bla bla, ale... na 'rozdzióbią nas kruki, wrony' nawet chyba łzę uroniłam. smutna rzecz.
a tak poza tym to zgadzam się z Sir w kwestii lektur.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Araia
Czarny kot
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Pią 19:27, 21 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Jądro ciemności czytałam. I strasznie mi się spodobało. Na początku miałam wizję że odpuszczę sobie, ale jak ludzie zaczęli mi streszczać o czym to jest, to zabrałam komuś książkę i przeczytałam
Nie wiem czemu ale podobał mi się ten Kurtz. Chyba druga najlepsze lektura w liceum (pierwsza to Zbrodnia i Kara, a Mistrza i Małgorzaty nie mieliśmy na liście lektur)
Syzyfowych nie czytałam, Przedwiośnia też nie czytałam, Ludzi bezdomnych przeczytałam w 70% i momentami mi sie podobało, np. jak Wanda Karolinę otruła
W sumie jeszcze te wszystkie Antygony, Balladyny, Makbety i Hamlety były całkiem zjadliwe.
Czego nie można powiedzieć o Kordianie i Dziadach. (Kordianowi nie podołałam)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sir
Centaur Czworonożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jeszcze z domu :)
|
Wysłany: Pią 20:07, 21 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Ech, ja dopiero teraz będę mieć lektury dotyczące: historii sztuki, filozofii, struktur wizualnych, psychologii widzenia, estetyki, etc., etc. ! Ha! To się nazywa literatura! :D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|