Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zhar
I Drink Your Blood And I Eat Your Skin
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 326
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Stepy Akermanskie
|
Wysłany: Pią 14:41, 13 Lip 2007 Temat postu: Przygoda NR1 |
|
|
W Glutowie w Tawernie pod "Żabim Udkiem" siedzial sobie Zhar. Czekał na lokalnego szyche który miał zlecić jakieś tam zadanie. Wokól przy sąsiednich stolach zasiedli ......
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Nova
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:16, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
...dziwni ludzie, którzy wcale nie przejmowali się czarną panterą Zhara. Nie mieli jej za złe, że łazi między stolikami i ściąga bezczelnie z talerzy jedzenie. Raz czy dwa zdarzało się, że zbuntowany właściciel posiłku chciał zaprotestować, jednak jeden rzut oka na Zhara unieszkodliwiał nadgorliwca.
Przy barze siedziało wyyyysokie, kolorowe coś. Najprawdopodobniej była to dziewczyna nieokreślonego wieku. Usiłowała targować się z karczmarzem, bądź też gadała trochę bez sensu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dim
Centaur Dwunożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z otchłani Czasoprzestrzeni :>
|
Wysłany: Pią 15:19, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Owym targom przysłuchiwała się jednostka, która uzasiadła w najciemniejszym kącie tawerny i usilnie próbowała nie wpadać nikomu w oczy. Pochylona nad talerzem niezidentyfikowanej zupy parskała cichym śmiechem, wsłuchując się w rozmowę kolorowej z karczmarzem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ireth
Kucyk pony
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z podręcznika od historii
|
Wysłany: Pią 15:22, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Z drugiej strony kolorowej siedziała jednostka otulona czarnym płaszczem sięgającym kostek. Na twarzy miała fałszywie niewinny uśmiech. Jej zwinne, lepkie palce, korzystając z nieuwagi karczmarza, raz po raz podkradały miedziane monety spod lady i chowały je do kieszeni płaszcza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nova
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 15:26, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
- No paaaaanie! - zawyła Em, patrząc na karczmarza dziwnym wzrokiem. Ten jednak tylko chrząknął zdegustowany i obrócił się do niej tyłem. Sapnęła ze złością i z rozmachem chciała odejść od lady. Jednak zaplątała się w swoje szaty i legła przy kontuarze. Muzyka ucichła a wszyscy goście spojrzeli na Em.
- Hahaha... - zaczęła nienaturalnie się śmiać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dim
Centaur Dwunożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z otchłani Czasoprzestrzeni :>
|
Wysłany: Pią 15:35, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
owy śmiech zmusił jednostkę w kącie do porzucenia poszukiwań, które miały na celu znalezienie w zupie czegoś innego niż niedobry groszek i podniesienia wzroku na kolorową.
Przyglądając się scenie rozgrywającej się przed jej oczami, Lorelei nie zauważyła, iż sporawych rozmiarów, czarny kot stanął tuż koło niej i bezczelnie zabrał z drugiego talerza lichego schabowego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ireth
Kucyk pony
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z podręcznika od historii
|
Wysłany: Pią 15:38, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Wymuszony śmiech rozciągniętej na podłodze Em popsuł również plany Ireth. Gwałtownie cofnęła rękę, którą sięgała po kolejną monetę. Doskonale w porę, bo sekundę później zniesmaczony karczmarz wrócił do wycierania brudnych szklanek brudną szmatą. Pantera, która pochłonęła już kradzionego schabowego, podeszła cicho do Ireth i zaczęła obwąchiwać jej lewą kieszeń. Tymczasem Em zachichotała jeszcze raz i podjęła próbę pozbierania się z podłogi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dim
Centaur Dwunożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z otchłani Czasoprzestrzeni :>
|
Wysłany: Pią 15:45, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Straciwszy zianteresowanie rozgrywaną sceną, Leroelei z niechęcią odsunęła talerz niedobrej zupy i przysunęła sobie drugi talerz. Brak schabowego poraził ją, gdyż był to ostatni posiłek na jaki mogła sobie pozwolić w przeciągu dnia.
Wściekły syk zagłuszył kolejny chichot Em, a karczmę zagłuszył rozpaczliwie-wściekły krzyk
- Gdzie jest to bydlę?! -
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dim
Centaur Dwunożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z otchłani Czasoprzestrzeni :>
|
Wysłany: Pią 15:53, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
W tej samej chwili owo bydlę, będące czarną panterą ukazało się całkiem niedaleko. Lorelei z nienawiścią runęła ku sprawcy swoich nieszczęść, chcąc pomścić schabowego, ale pech chciał, że na jej drodze zawitała podnosząca się z ziemi Em. Nie zdążywszy wyhamować, Lorelei zderzyła się z kolorową, po czym, rozpaczliwie próbując utrzymać równowagę runęła na otuloną ciemnym płaszczem postać, zwalając ją na ziemię.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nova
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:05, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Em ocknęła się pierwsza. Nad jej głową sterczały czyjeś nogi, obute w wysokie buty. Miała wrażenie, że pod kolanem ma roj mrówek. Chrząknęła. Nie miała sił już, żeby się roześmiać, dlatego też postanowiła się ruszyć. Niestety, uniemożliwiła jej to czarna pantera. Zwierzę bezczelnie wlazło na nieszczęśne postacie i położyło się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Araia
Czarny kot
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Pią 16:08, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
W ogólnym rozgardiaszu nikt nie zauważył, kiedy do tawerny weszła nowa postać. Młoda dziewczyna usiadła spokojnie przy barze i spojrzała na tą niesamowitą scenę. "To musi być jedno z nich pomyślała".
Wiedziała że któreś z nich ma jakąś misję do wypełnienia, i że ma pomóc tej osobie. Żeby jeszcze tylko wiedziała komu. I o jaką misję chodzi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dim
Centaur Dwunożny
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z otchłani Czasoprzestrzeni :>
|
Wysłany: Pią 16:16, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
- Oł sied - westchnęła Lorelei, próbując wstać, co skutecznie uniemożliwiło jej znienawidzone bydle, które wyciągnęło się na powalonych przez nią postaciach
- A pójdziesz ty! - warknęła, czyniąc bliżej nieskordynowany ruch, kóry doprowadził tylko do tego, że poczuła pazury pantery wpijające się w jej ramię. Szpetnie zaklęła w myślach, nieruchomiejąc. I nagle pod dłonią poczuła okrągły przedmiot, całkiem chłodny w dotyku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nova
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:21, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Większość bywalców tawerny nie zwracała uwagi ani na to, co dzieje się w środku budynku ani na to, co dzieje się na zewnątrz. Jedyne, co było dla nich ważne, to w miarę pełny kufel. Dlatego też nikt nie zauważył, że na dworze pogoda nagle się zepsuła. Zerwał się mocny, zimny wiatr, który przy odpowiedniej sile potrafi burzyć budynki. Nagle w tawernie wszystkie świecie zgasły i nawet największy pijaczek zauważyłby, że coś się dzieje. Pod warunkiem, że orientowałby się w sytuacji.
Nagle na dworze zrobiło się cicho, po czym rozległ się dziwny głos:
KLEEEEEK, KLEEEEEK!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Araia
Czarny kot
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wonderland
|
Wysłany: Pią 16:25, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Nagle drzwi tawerny otworzyły się z hukiem. W ciemnościach nikt nie był wstanie zauważyć kto w nich stoi. Nagle błyskawica na sekundę rozjaśniła pomieszczenie. Wszyscy zobaczyli stworzenie z długim czerwonym dziobem i długimi czerwonymi nogami. Po raz kolejny rozległo się donośne KLEEEEEK!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ireth
Kucyk pony
Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z podręcznika od historii
|
Wysłany: Pią 16:26, 13 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
W tawernie zrobiło się bardzo, bardzo cicho...
KLEEEK! powtórzyło się, a czerwony dziób zakłapał.
Coś spłoszonego wyleciało z kłębowiska ciał na podłodze i usiadło do góry nogami na suficie.
Pantera powoli zgramoliła się z pleców Lorelei, umożliwiając jej wstanie. Pozbierała się Em i leżąca jej na nogach Ireth.
Złowieszczy klekot dziwnego stwora zatrząsł drewnianymi ścianami tawerny, a w chwilę później rozległo się dudnienie i ziemia zaczęła się niebezpiecznie kołysać. Stoliki i krzesła z hukiem przesunęły się na jedną stronę, przygniatając co mniej spostrzegawczych gości, szyby w oknach zadrżały i wyleciały z brzękiem. Popękały butelki alkoholi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|